Menu

Na marginesie historii

historia i współczesność

Niepodległa...

nmh1

Setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości to doskonała okazja do tego, aby na rynku księgarskim pojawiły się prace dotyczące tego właśnie wydarzenia. Poznański historyk Marek Rezler próbuje w skondensowany sposób przedstawić czytelnikowi historię zdarzenia, które odmieniło losy zarówno samych Polaków, jak i tej części Europy. Czy jest to próba udana?

 1918

Pierwsza część książki „Polska niepodległość 1918” to wstęp do zasadniczego tematu pracy. Wstęp zdecydowanie za długi. Autor opisuje jak doszło do rozbiorów Polski i upadku państwa, a potem przygląda się próbom odzyskania niepodległości w XIX wieku. Ten szkic historyczny ma spełniać rolę genezy późniejszych wydarzeń, ma stanowić tło dla głównych rozważań na temat procesu odzyskiwania niezależności po pierwszej wojnie światowej. Tyle że poświęcenie tym zdarzeniom bez mała trzeciej części pracy, to chyba lekka przesada.

 19181

Ważne jest to, że autor od początku zwraca uwagę czytelnika na błędy popełniane przez Polaków w ich drodze ku niepodległości. Pisze bez owijania w bawełnę, iż powstania zbrojne wybuchały w złych momentach i zupełnie niepotrzebnie, że więcej można było osiągnąć działaniami dyplomatycznymi, pokojowymi. Argumentami za tym tokiem rozumowania są zawsze tragiczne skutki polskich powstań. One oddalały, a nie przybliżały moment niepodległości. Wielokrotnie Rezler zwraca uwagę i jest to jedna z głównych tez tej książki - na sytuację międzynarodową Polski, dowodząc nie bez racji zresztą, że nie można było wybić się na niepodległość w oderwaniu od międzynarodowego kontekstu. Tego pokolenia Polaków nie rozumiały i wydaje się, że do dziś większość z nas tego nie rozumie.

 19182

Oceniając działania rodaków pod zaborami, Rezler wielokrotnie krytykuje nieprzemyślane działania Polaków. Piętnuje i poddaje ostrej, ale uzasadnionej krytyce, polski XIX-wieczny patriotyzm. Określa go jako nieskuteczny, a nawet szkodliwy. Nie sposób nie zgodzić się w tej kwestii z autorem. Z tej perspektywy praca poznańskiego historyka może wydawać się niepoprawna politycznie. Może to zniechęcić, a nawet zezłościć czytelnika dla którego czyn zbrojny i danina krwi miały sens. Rezler jest temu przeciwny i sprawnie obala mity na temat „polskości” jednoczącej się w walce i wojnie. Jego argumenty przeciwko tego typu „patriotyzmowi” są celne i wydają się być niepodważalne. Dla przeciwwagi, autor kładzie nacisk na pracę organiczną, której przewodzili Wielkopolanie. Wyraźnie opowiada się za tą drogą do niepodległości i tego rodzaju patriotyzmem.

 19183

Rezler dużo uwagi poświęca wzajemnym animozjom i kłótniom wśród Polaków dążących do odzyskania niepodległości. Wielość nurtów i dróg dochodzenia do wolności, rodziło nieuniknione konflikty. Często, nie tylko metody walki, ale i cele tej walki były odmienne. Czasami chodziło o stanowiska i funkcje, a nie o cel. O tym autor nie boi się pisać. Ambicje, aspiracje polityczne i wojskowe przywódców polskich w trakcie pierwszej wojny światowej mogły zniweczyć plan odzyskania niepodległości.

Autor w swojej pracy obala wiele mitów związanych z odzyskaniem przez Polskę w 1918 roku niepodległości. Tego „odbrązawiania” historii jest w książce dużo i wydaje się, że to dobrze. Czas chyba najwyższy, aby polski czytelnik, zwłaszcza młodszy, dowiedział się i zrozumiał, że fakty często były trochę inne, niż to przedstawia propaganda historyczna nazywana szumnie „polityką historyczną”.

 19184

Należy jednak zwrócić uwagę na to, że autor umiejętnie i delikatnie, z wyczuciem, krytykuje rodaków i ich postawy sprzed stu lat, wskazuje na wady Polaków, które się wówczas uwidoczniły i na błędy, które popełnili. Czasami bywa uszczypliwy, ale zawsze nie przekracza granic dobrego smaku, a jego ironia postaje w dobrym tonie. To krytyczne spojrzenie jest potrzebne. Wprowadza ożywcze, świeże wnioski do dyskusji o historii.

Książka może pełnić funkcję podręcznika do historii Polski. Rezler dość szczegółowo przedstawia proces odzyskiwania niepodległości przez Polaków, rolę poszczególnych osób i formacji wojskowo-politycznych. To dobry skrypt np. dla licealistów. Nie mu tu natomiast rzeczy nowych, dotąd nieznanych. Nie ma też nowych wniosków, tez postawionych przez autora. To za mało, aby uznać tę pracę za oryginalną, czy wyjątkową.

19185

Marek Rezler, Polska niepodległość 1918.

Ilustracje - domena publiczna

© Na marginesie historii
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci