Menu

Na marginesie historii

historia i współczesność

Bibliofil.

nmh1

Do dziś pozostaje zagadką, co czytał Adolf Hitler. Jakie książki lubił i cenił? Jak wyglądała jego biblioteczka? To pytania, na które można spróbować odpowiedzieć. Uzyskana w ich wyniku wiedza chociaż w niewielkiej części zaspokoi naszą ciekawość i przyczyni się do lepszego poznania samego Adolfa H.

 bibliofil

Według kamerdynera führera, Heinza Linge, Hitler miał prywatną bibliotekę, ale nikt z wyjątkiem jego samego, nie miał do niej dostępu. Spis książek z biblioteczki nie istniał. Można się było jedynie domyślać, jakie książki znajdowały się w bibliotece  führera. Na szczęście, część prywatnej biblioteki Hitlera trafiła po wojnie do Biblioteki Kongresu USA w Waszyngtonie. Znalazło się tutaj około 1500 książek zgrupowanych w dziale „rzadkich książek”. Książki należące do Hitlera znaleźli w pobliżu Berchtesgaden w 1945 roku żołnierze amerykańscy.

Okazało się, że w prywatnej bibliotece Hitlera obok książek, znajdowały się też teksty jego przemówień oraz zbiory wierszy mu dedykowanych. Nie było natomiast książek Nietzschego i Schopenhauera. Z przeglądu biblioteki führera wynika, że najbardziej interesowały go przewodniki krajoznawcze, kalendarze wojskowe, książki Karola Maya oraz publikacje Gottfrieda Federa. Nie była to literatura ambitna. W skład biblioteki wchodziły też albumy, seria turystycznych przewodników pt. „Sławne zabytki” oraz książki podarowane Hitlerowi przez różnych ludzi. Po 1939 roku Hitler rzadko sam kupował sobie książki. Większość otrzymywał jako prezenty. Wśród nich znalazły się dzieła filozoficzne Fichtego i Paula de Lagarde oraz książki Ernsta Jungera i Hansa Heinza. Od biskupa Aloisa Hudala z Rzymu, führer otrzymał książkę „Zasady narodowego socjalizmu”. Ważne miejsce w bibliotece Adolfa Hitlera zajmowały też prace o Ryszardzie Wagnerze, w tym jego biografia oraz oczywiście, kilkanaście wydań „Mein Kampf”.

 bibliofil1

Wśród wszystkich tych książek można odnaleźć także kilka publikacji w językach obcych. Co ciekawe, Hitler nie znał żadnego innego język, poza niemieckim. W zbiorze bibliotecznym Hitlera było kilka książek włoskich i francuskich faszystów. Jednak „hitem” biblioteki Hitlera była mała książka kucharska pani Charpentier pt. „Dobra kuchnia wegetariańska” przesłana przez autorkę Hitlerowi w 1934 roku z dedykacją: „Kanclerzowi Rzeszy, panu Hitlerowi, wegetarianinowi, a więc człowiekowi miłującemu pokój (…)”. Od swoich najbliższych współpracowników Hitler również otrzymywał książki. Od Himmlera w 1927 roku otrzymał pracę rasisty Hansa K. F. Günthera „Rycerz, śmierć i diabeł – myśl bohaterska”. Od Alfreda Rosenberga i Gregora Strassera pochodziły książki niemieckich antysemitów – Arthura Dintera i Adolfa Bartelsa.

W latach 30. biblioteka Hitlera rozrosła się do niebywałych rozmiarów. Wielkość jego zbiorów oceniano na 6 do nawet 16 tysięcy tomów! W „New Yorkerze” w 1935 roku ukazał się artykuł pióra Janet Flanner o Hitlerze bibliofilu i jego wspaniałej bibliotece. Dziś wiemy jednak, że biblioteka Hitlera była zbiorem małowartościowej literatury, misz-maszem rasistowsko-antysemickim, zbiorem pseudofilozoficznych i pseudohistorycznych „dzieł”. Uzupełniały ją albumy, broszury, kalendarze i przewodniki, które dziś do prawdziwej literatury trudno zaliczyć. Spis jego lektur świadczy o tym, że interesował się przede wszystkim zagadnieniami związanymi z antysemityzmem, nacjonalizmem i wojskowością. Dużo uwagi poświęcał też historii, myśli politycznej i filozofii. Biblioteka Hitlera była w pewnym sensie odbiciem jego samego, tego co myślał i sądził, jakim był człowiekiem.

 bibliofil2

Co zatem czytał Adolf Hitler? Jakie książki go interesowały? Z relacji Ernsta Hanfstaengla, człowieka wykształconego (m.in. Harvard) i przyjaciela Hitlera, wiemy że w latach 20. Adolf Hitler miał w swojej bibliotece i często zaglądał m.in. do wspomnień generała Ericha Ludendorffa z pierwszej wojny światowej, dzieła Carla von Clausewitza „O wojnie”, biografii Fryderyka Wielkiego i Richarda Wagnera. Czytał też liczne powieści detektywistyczne. Często sięgał do ilustrowanej encyklopedii Spamera i historii powszechnej Maximiliana Yorcka von Wartenburga. Do lektur Hitlera należała również „Historia Niemiec” Heinricha Classa, skrajnego nacjonalisty. Friedrich Krohn, który prowadził wypożyczalnię książek w prawicowym Instytucie Narodowosocjalistycznym w Monachium, zrobił wykaz książek wypożyczonych przez Hitlera w latach 1919-1921. Znalazło się tutaj ponad sto pozycji o przeróżnej tematyce: były wśród nich powieści o średniowiecznych papieżach, dzieła historyka Leopolda von Rankego, dzieła Monteskiusza i Rousseau, „Zmierzch Zachodu” Spenglera i „Metafizyka moralności” Kanta.

bibliofil4

Wiele książek czytanych w tym czasie przez Hitlera należałoby zaliczyć do literatury antysemickiej np: „Podstawy XIX wieku” Houstona Stewarta Chamberlaina, „Międzynarodowy Żyd” Henry’ego Forda. Przyszły wódz Trzeciej Rzeszy czytał też rozprawki o swastyce jako symbolu partii narodowosocjalistycznej i książki traktujące o Żydach w Niemczech, stosunku do nich samych Niemców, w tym wybitnych jednostek jak Goethe, Wagner, Schopenhauer, Luter. W 1921 roku Hitler stworzył listę książek zalecanych do lektury członkom partii narodowosocjalistycznej. Sporządził ją w oparciu o własne lektury i poszukiwania biblioteczne. Znalazły się wśród nich m.in. książki Gottfrieda Federa o „niewoli pieniądza” i reformie podatkowej, prace Alfreda Rosenberga (m.in. „Ślad Żydów w dziejach”, „Amoralność w Talmudzie” i „Syjonizm jako wróg państwowy”), utwory poetyckie Dietricha Eckarta i „Międzynarodowy Żyd” Forda. W następnych latach zestaw lektur Adolfa Hitlera nie uległ większym zmianom.

 bibliofil3

Pewne zmiany zaszły natomiast w życiu samego Hitlera. Po nieudanym puczu monachijskim, w 1924 roku przywódca partii narodowosocjalistycznej trafił do więzienia w Landsbergu. Tutaj Hitler poświęcił się ambitniejszej literaturze. Czytał dzieła Schopenhauera, Nietzschego, Otto von Bismarcka i prawicowego historyka Heinricha von Treischkego. Podobno czytał również biografię Gandhiego pióra Romaina Rollanda. Wiadomo natomiast, że na pewno przeczytał zbiór krótkich esejów niemieckiego chirurga Carla Ludwiga Schleicha o szczęściu, pięknie, twórczym myśleniu i nieśmiertelności. Dokładnie studiował też „Typologię rasową narodu niemieckiego” Hansa F.K. Günthera.

W czasie wojny, wódz Trzeciej Rzeszy miał coraz mniej czasu na lektury. Zwłaszcza pod koniec działań wojennych nie poświęcał już tyle czasu na czytanie, a to do czego zaglądał było coraz mniej ambitne. Najczęściej były to książki o okultyzmie i spirytyzmie, przepowiednie i horoskopy. Wśród nielicznych ówczesnych lektur były m.in. wspomnienia podróżnika Svena Hedina, książki Karola Maya, prace dotyczące armii i wojska, w tym biografie Schlieffena i Fryderyka Wielkiego. W berlińskim bunkrze w 1945 roku, na stoliku w sypialni Hitlera, amerykańscy żołnierze znaleźli „Mein Kampf”, „Genezę wojny światowej” Harry’ego Elmera Barnesa, „Księcia” Machiavellego i „Krytykę” Kanta. Czy führer czytał te książki, nie wiadomo.

 bibliofil5

Hitler nie stronił od „literackiej tandety”. Jego lektury to nie klasyczne dzieła literatury światowej, nie wielkie nazwiska, ale często prace drugorzędnych autorów o wątpliwych walorach literackich i edukacyjnych. Z doboru tych lektur można wnosić, że Hitler był czytelnikiem niewyrobionym, człowiekiem niewykształconym, czytającym „co popadnie” lub tylko to, co utwierdzało go w jego przekonaniach, co wzmacniało jego chore wyobrażenie o świecie i ludziach. Nie czytał książek, które mogłyby ten obraz zburzyć lub zasiać wątpliwości.

Ilustracje - domena publiczna

© Na marginesie historii
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci