Menu

Na marginesie historii

historia i współczesność

Wszyscy mamy krew na rękach.

nmh1

Wojna na Bałkanach, rozpad Jugosławii i krwawe czystki etniczne, to wciąż śni się milionom ludzi. Brat przeciw bratu, syn przeciw ojcu. Horror trwa w sercach i umysłach tych, którzy przeżyli piekło. Książka Marco Magini’ego „Jakby nikogo nie było” jest o tym: o strachu, rozpaczy, bólu i beznadziei ocalonych. Książka o samotności i pustce w sercu spowodowanych wojną.

 srebrenica

Autor umiejętnie pokazuje genezę wojny na Bałkanach. Robi to przez pryzmat doświadczeń dwóch młodych mężczyzn: Chorwata i Serba i ich zderzenia z ówczesną sytuacją. Podobnie czyni, kiedy chce pokazać stosunek międzynarodowej opinii publicznej wobec wojny w byłej Jugosławii. Holenderski żołnierz ONZ i hiszpański sędzia Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze są tu przedstawicielami tej społeczności. Tych kilka postaci wystarcza, aby opisać całość skomplikowanych zagadnień związanych z wojną na Bałkanach.

 srebrenica1

Ta książka to relacja z przebiegu zbrodni. Ciężko się to czyta, bo i temat jest ciężki, straszny, nieludzki. Opis mordowania Muzułmanów w Srebrenicy widziany oczami holenderskiego żołnierza ONZ i jednego ze sprawców, jest tak sugestywny i pełen emocji, że czytelnika ogarnia strach. Nie sposób tego czytać ze spokojem. Bezsilność, obojętność, śmierć. Wstrząsająca lektura i mocna rzecz, nie dla wrażliwych osób. Kiedy uświadomimy sobie, że to o czym czytamy, działo się niedawno obok nas, zaczynamy rozumieć, że jesteśmy współwinni tego co zaszło. Przez obojętność, zaniechanie, odwrócenie głowy, niechęć do wiedzy na ten temat. Wszyscy mamy krew na rękach. Żołnierze ONZ w Srebrenicy to symbol naszego świata i jego zepsucia, degeneracji, braku empatii, wrażliwości, obojętności na zło, które sami stworzyliśmy.

 srebrenica2

To książka o zbrodni i karze, o sprawiedliwości, a raczej jej braku czy też niemożności zaistnienia. Rozterki i wahania sędziów trybunału haskiego mających wydać wyrok na jednego z ludzi odpowiedzialnych za zbrodnię w Srebrenicy, symbolizują rozterki i niemoc całego zachodniego społeczeństwa, zachodniej kultury. To społeczeństwo, któremu coraz trudniej jest ustalić, co jest dobre, a co złe, co jest czarne, a co białe. Wydaje się, że Zachód utknął w szarości i jej odcieniach, które sam stworzył. Tak zrelatywizował rzeczywistość, że sam stał się częścią nierealnego, nieistniejącego świata, w którym nie ma zbrodni i sprawiedliwości, świata w którym nie wiadomo, czy cokolwiek lub ktokolwiek istnieje. To świat zagubiony i zagubionych. Jakby nikogo nie było.

Ilustracje - domena publiczna

© Na marginesie historii
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci